Kategorie

  • Brak kategorii

*

Dzisiaj, jak przed kilkoma laty, nie mogę jeść, nie mogę spać…a jednak nie tak samo. W spokojną egzystencji po-obronowej, czasie odpoczynku po tym co było i przed tym co będzie, wdarło się tsunami, które zalewa, niszczy, dławi i dewastuje. Staram się przeżyć.