Kategorie

  • Brak kategorii

*

Doznałam wczoraj pewnego olśnienia. Otóż z gruntu bezsensowna, żenująca dyskusja która przytrafiła mi się w internecie, pomogła mi zrozumieć sens niektórych Biblijnych nauk. Biblia wielokrotnie poleca i pochwala pokorę, przyjmowanie pouczeń, „Niech nikt nie ma o sobie wyższego mniemania, niż należy, lecz niech sądzi o sobie trzeźwo – według miary, jaką Bóg każdemu w wierze [...]

*

„Swoich dzieci nigdy nie chciałam mieć. Ale wtedy się o tym nie rozmawiało. Mówiło się „urodzisz i pokochasz”. Myślałam, że się boję, ale kiedy się pojawią to jakoś będzie. Przecież pokocham. Nie pokochała.” Chociaż czasy zmieniają się zasadniczo na gorsze i ogólna akceptacja wszystkiego nie zawsze jest dobra, to jednak ma swoje zalety. Brak ram [...]

*

Jaka szkoda, że nikt mnie nie uprzedził, że mój poprzedni wpis wyląduje na głównej onetu. Z drugiej strony – jakie to ma znaczenie? Dziś zapewne nikt już i nim nie pamięta, ja znowu mam święty spokój, a mój blog powrócił do właściwego sobie stanu internetowej pustelni. Nie będę też psuć sobie krwi czytaniem komentarzy. Po [...]

*

Wczorajsza, wyczekiwana przeze mnie wizyta księdza po kolędzie, pogłębiła mój, wcale przecież nie nasilony stopień antyklerykalizmu. Po odklepaniu modlitwy Pańskiej w tak błyskawicznym tempie że ledwo byłam w stanie nadążyć, ksiądz przystąpił do natychmiastowego zapisywania mnie na listę parafian, i dopiero gdy dał mi dojść do słowa ukróciłam jego zapędy, stwierdzając że jestem protestantką, na [...]