Kategorie

  • Brak kategorii

*

wakacje mam i jakoś tak wszystkiego dosyć. dosyć miasta, gorąca, chorego psa, pytania o licecjat, dosyć lekarzy, dosyć gotowania i chodzenia na spacer wiecznie tą samą trasą. dość mam listy rzeczy która czeka na załatwienie i nade wszystko siebie ze wszystkimi swoimi wadami z niekonsekwencją na czele. chyba jestem zmęczona.

*

„Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już /odtąd/ nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.”

zawsze kiedy czytam te słowa, łzy cisną [...]