Kategorie

  • Brak kategorii

*

Święta trzeba przyznać całkiem udane, zwłaszcza w porównaniu z zeszłym rokiem. były zdecydowanie mniej beznadziejne niż się zapowiadały. gdybym jeszcze nie była kompletnie zasmarkana to szczęście byłoby pełne jak moja lodówka w chwili obecnej (ah, błogoslawiony stan). chociaż.. szczęście nawet zasmarkane jest bezcennym skarbem.

*

z jednej strony – jestem szczęśliwa, marzeniem które – chwilowo zapewne, i trochę złudnie – spełnia się i jest piękne, z drugiej strony mam na sercu ranę, zszytą i niezauważaną, ale kiedy tylko się jej dotknie – natychmiast krwawi, i boli zupełnie nieznośnie. ale wreszcie, wreszcie jestem sobą, i to nawet tą sobą, którą być [...]

*

odważyłam się podnieść głowę i spojrzeć dalej. i chyba już nic nie będzie tak samo. dobrze, czy źle? chyba dobrze, tylko trudnej.

*

są dwie teorie. że wszechświat się rozszerza, albo że się kurczy. nie wiem jak to generalnie jest (no niestety, rozczaruję tych którzy po pierwszym zdaniu liczyli, że w końcu jednoznacznie rozstrzygnę ten spór) w każdym razie mój wszechświat się rozszerza. nie wiem czy na tym nadążam i nie wiem czy to się nie zakończy jakimś [...]