Kategorie

  • Brak kategorii

*

miałam jakąś garść refleksji do zapisania tu właśnie, ale zdążyły mi umknąć. z przyzwoitości jednak wypada napisać od czasu do czasu, zwłaszcza, że jutro wyjeżdżam… szumnie to brzmi – wyjeżdżam. a to tylko za płot – do Kampinowskiego Parku Narodowego. lepiej tam niż nigdzie, prawda? chyba.. sama? nie no, z psem. miejsce – chyba dość [...]

*

ja już będę grzeczna.

[na usilne prośby rzeszy wiernych choć skrytych fanów będę zamieszczać znów zdjęcia na fotoblogu, z góry uprzedzam, że nic ciekawego, ale niech będzie. przynajmniej jak stracę twardy dysk to zdjeciaq gdzieś zostaną.]

pozdrawiam