Kategorie

  • Brak kategorii

*

mam wrażenie że ostatnie dni były ważne. tak jakoś życiowo ważne. wewnętrznie. oczywiście nie da się tego jasno opowiedzieć, zatem piszę na własny użytek. by kiedyś jak przeczytać poczuć znowu to tchnienie. nadziei.

a więc zaufanie. w momencie gdy poziom zmartwienia osiągnął stan chaotycznej burzy kotłującej się w głowie – zawierzenie. zawarcie prostego kontraktu z [...]

*

tak tak żyję.

tak tak, zdałam egzamin. wszyscy zdali.

lato dobiegło końca. sama nie wiem jakie było. pierwszy raz chyba mam taki dziwny, zupełny brak wspomnień. ani dobre ani złe. tak samo wypełnione bólem i błyskami miłych chwil co każdy inny miesiąc.

pogrążam się w myślach ponurych.

nie zamierzam ich jednak przytaczać, bo znowu będzie [...]