Kategorie

  • Brak kategorii

*

załamują się nawet promienie słoneczne. co więcej gdy już przejdą przez pryzmat, dadzą się załamać i rozbić stają się wielobarwną tęczą.

*

kilka wieczorów temu, przemierzając staroursynowskie osiedla poczułam pierwszy głęboki oddech wiosny. nie ten krótki spazmatyczny, pod wpływem pierwszych gorących promieni słonecznych rozgrzewających chodniki w samo południe, który zamiera w zimną noc, ale spokojny, równy ciepły oddech, nieustający aż do następnych jesiennych chłodów. przeniknął i pozwolił mi nasiąknąć tym przedziwnym czymś tą melancholią wiosny, z jej rozchwianiem, [...]