Kategorie

  • Brak kategorii

VIII

ogarnia mnie gęsta sierpniowa nostalgia. te słoneczne podwórka z kolorowymi balkonami, nagrzane chodniki, coraz wcześniejsze zachody i późniejsze wschody, kwitnące wrzosy bladym lila przypominające o tym co najgorsze, codzienne drobiazgi, czasem sms od/do kogoś znajomego, czasem zarwana noc, albo przespany dzień, i taka wewnętrzna półsamotność. półsamotność, czasami na parapecie okna nad niemilknącą ulicą, zmęczona emocjami, [...]

*

dawno..? dawno. ale chyba.. aż tak wiele się nie wydarzyło. przeżyłam jeden wyjazd – słynne Sajzy, czyli praktyki dla studentów biologii i tym podobnych, który spędziłam z cudowną bandą z MSOŚiu [pozdrawiam], przeżyłam Zlot gimnazjalistów Start Orient Express, czyli sporo zabawy, jeszcze więcej pracy, trochę byczenia się nad jeziorem, sto tysięcy zdjęć, deszcz na zmianę [...]