Kategorie

  • Brak kategorii

*

tak bardzo zabrakło mi dziś ramion, by się w nich ukryć, zamknąć oczy wtuliwszy twarz w ciepłą bluzę, spod której dobiega bicie serca, mówiące, pośród szeptu i milczenia, nieustanne „jestem”, odciąć się od świata rzucającego kłody pod nogi, świata hałaśliwego, mokrego i nieskończenie pustego w swojej ciasnocie, zatłoczeniu i chaotycznej bieganinie, fałszywych barwach i nieprawdziwych [...]

errata*

więc poprawka do przedostatniej notki. i przeprosiny, bo wiem że źle oceniłam. nie ważne czy z mojej winy czy nie, ważne że błędnie.

więc bastion normalności dopiero będzie. i miłości. ja wierzę. i wy też w to wierzcie.

a ja mam brata, którego nigdy nie miałam.

ciechanów welcome to.

godzina 6:15 Dworzec Gdański, początek kolejnego cholernie upalnego dnia. zwykłe ubranie, torba, pieniądze, bilet. pociąg osobowy klasy drugiej do Ciechanowa. przytulając tobrę co by mnie nie okradli, i ukrywszy komórkę w miejscu do któego nikt się bezkarnie nie dostanie, dałam się uśpić sączącym się ze słuchawek dźwiękom formatu mp3 tłumiącym huk pociągu. 8:20 Ciechanów Główny. [...]

+

zdarza się że chodzisz przez jakiś czas jak we mgle. jest miękka. a ty czujesz, że to czego szukasz jest blisko, tuż za tą mgłą, tuż obok, w niej. uśmiechasz się. i jesteś spokojny, bo już tylko kawałeczek. a mgła nagle opada. i okazuje się, że wokół nic nie ma. i stoisz pośrodku zupełnie sam. [...]