Kategorie

  • Brak kategorii

ehh.. za dużo.. za ciężko..

dobrze.

heh.. pamiętam, że rok temu było podobnie.. wróciłam z przedświątecznego spotkania wspólnoty i napisałam co czuje. Teraz znów jestem w domu, tak jak przed rokiem. wysłuchałam wielu błogosławieństw, wielu dobrych, głębokich i ciepłych słów, i wiele pełnych braterskiej [lub siostrzanej] miłości oczu wpatrywało się we mnie z tą iskierką płomienia jaki musi płonąć w oczach [...]

:/

na tapecie próbne matury szaro zimno mokro nastrój cokolwiek podły oraz nędzny a ojciec mi wmawia że niedługo umrę aaaaaa….

taa..

więc Bogu dzięki wygrywam z nerwicą, i codziennie jest coraz lepiej. wprawdzie schudłam i wszyscy mi to mówią, ale nie pogarsza się.. dziękuję Bogu, który uwalnia, dziękuję wam, którzy mnie w wspieracie [a niektórzy szczególnie :)].

szukanie stroju na studniówkę to masakra. Znalazłam dziś długą czarną prostą sukienkę. Elegancką. Podkreślającą moją jakże smukłą [a ostatnio [...]

głupio jest poddawać się własnej psychice, dać się zwyciężać własnym schizom, przegrywać z czymś czego tak naprawdę nie ma. Ale dziś jest mi dobrze. Wprawdzie obudziłam się trzęsąc przeraźliwie. Ale pół tabletki Xanaxu zapewniło mi spokojny dzień. hmm.. chciałabym żeby jutrzejszy dzień był spokojny bez tego.. Oby wielka straszna Neurosis dała mi wreszcie święty spokój [...]