Kategorie

  • Brak kategorii

eehhhhhh…… 31 sierpnia…. ludzie.. za jakie grzechy..?!

szanownych i drogich sąsiadów serdecznie uprasza się o nieodtwarzanie tandetnej muzyki w późnych godzinach nocnych na poziomie natężenia dźwięku przekraczającym dopuszczalne normy. [błagam!!! nie wytrzymam trzeciej nocy z rzędu!!]

kiedy patrzę na moje stopy po kilku dniach chodzenia w sandałach [oraz niedokładnego ich mycia :P] przypomina mi się [...]

ja tam nie chcę..

tak. spójrzmy prawdzie w oczy. za dwa dni.. o raaaany. dlaczego wakacje są za krótkie? nic tylko płakać..

zawarłam dzisiaj nową znajomość z młodocianym arystokratą o nazwiskach polskich magnatów, których ze względu na ochronę danych osobowych nie wymienię, człowiekiem o interesującym niewątpliwie życiorysie. Obecnie przybył do Polski z Nowej Zelandii, gdzie spędził pół życia [pierwsze [...]

o cholera.. już tylko 16 dni wakacji..

Jak było w górach pisać specjalnie tutaj nie będę. Na wspomnienia i zdjęcia zapraszam na photobloga. W skrócie powiem tylko, że było pięknie. Góry, doliny, przełęcze, potoki, wodospady, stare cerkwie [moja mama szaleje na ich punkcie], galopem na huculskim koniku przez otwartą słoneczną polanę [ah :)] i stępem krętymi błotnistymi ścieżkami przez las, słowacy z [...]

wróciłam wyjeżdżam znowu oczekuję na kilka przełomów jadę z radością i smutkiem z bólem i z wiarą

tak wąska, trudna, ciernista, pełna zakrętów jest ta droga. A tak błogosławiona.

trzymajcie się.